Zajrzyj także tutaj

Czy warto kupić grill elektryczny?

Czy warto kupić grill elektryczny?

Dużymi krokami zbliża się sezon grillowy. Najczęściej rozpoczynamy go na majówkę, gdy na dworze robi się bardzo przyjemnie, wiosennie i ciepło. Jednak posiadacze grilla elektrycznego tak na prawdę mogą korzystać z niego cały rok. Smak przygotowanych potraw zdecydowanie inny, bardziej wykwintny, niż uzyskany nawet na patelni grillowej na kuchence. Nadają się do domu, ogrodu, kempingu, a nawet na balkon, bo nie wydzielają dymu. Jednak jak każdy sprzęt ma swoje zalety i wady. Czy warto kupić grill elektryczny?

grill-elektryczny_czy-warto

Jaki grill elektryczny wybrać?

Nie każdy grill elektryczny spełni nasze oczekiwania. Aby uniknąć rozczarowania przy pierwszym użytkowaniu, należy zwrócić uwagę na kilka aspektów. Najważniejszy to taki o dużej mocy, czyli minimum 1800-2000 W. Dzięki temu przyrządzone na nim produkty będą smakować podobnie, jak te z grilla tradycyjnego i po prostu ich nie ugotujemy.

Kolejna cecha to łatwy sposób czyszczenia. Należy zwrócić uwagę, aby płyty były szybko i bezproblemowo zdejmowane. Mogą być żeliwne, aby można było je wyczyścić szczotką drucianą. Dla mnie nie ma nic gorszego, jak szorowanie grilla, gdyż ociekający tłuszcz potrafi mocno przylgnąć do powierzchni. Chyba nikt nie chciałby spędzić całego wieczoru na doprowadzanie takiego grilla do porządku. Przy elektrycznych potrawy nie przywierają tak do rusztu i są też równomiernie usmażone.

jaki-grill-elektryczny-wybrac

potrawy-z-grilla


Następna sprawa to koniecznie zwróć uwagę czy grill elektryczny posiada regulację temperatury. W takim przypadku zdecydowanie wygrywa z tradycyjnymi, gdyż możemy ustawić odpowiednią siłę nagrzewania i dostosować ją do konkretnej potrawy, którą w danej chwili będziemy przyrządzać. Dla przykładu mięso wymaga dużo wyższej temperatury, niż cukinia czy szparagi.

jaki-grill-elektryczny-wybrac

Obecne grille elektryczne są bardzo nowoczesne. Można obsługiwać je nawet za pomocą smartfona poprzez aplikację i widzieć bez wstawania od stołu, jaka jest na nim temperatura. Warto pomyśleć nad tym, gdzie ten sprzęt miałby stać. Jeśli na stoliku, to wystarczy nam niewielki grill taki, jak grill elektryczny Weber PULSE 1000. Z kolei w ogrodzie lub na większym balkonie, warto pomyśleć o modelu na praktycznym stojaku z kółkami, aby łatwo go można było ustawić np. blisko kontaktu elektrycznego lub przemieścić szybko w inne miejsce. Również ułatwi nam to postawę ciała i nie będziemy musieli się do niego, jakoś niewygodnie schylać. Tutaj świetnie by się sprawdził model: grill elektryczny Weber PULSE 2000 Stand. Robi wrażenie, bo ma 2 strefy grillowania, czyli możemy na nim przygotowywać jednocześnie 2 potrawy w różnych temperaturach. Ma też opcję optymalnej cyrkulacji powietrza. Osobiście bardzo podoba mi się funkcja cyfrowego wyświetlacza LED, gdyż dokładnie widzę, jaka jest temperatura na grillu w danej chwili. Uniknę wtedy kłopotów z przypaleniem niektórych delikatnych potraw. 

Czy warto kupić grill elektryczny?


Jeśli jeszcze nie przekonały Was powyższe argumenty, to teraz przejdźmy do wad i zalet, jakie pojawiają się z myślą o zakupie takiego sprzętu. Smak potraw z grilla elektrycznego jest bardzo zbliżony od tego z tradycyjnego urządzenia. Jednak  wadą tego rozwiązania, która pierwsza przychodzi mi na myśl, to brak typowego zapachu, odymienia. Niestety da się tego niczym zastąpić. Kolejna to cena. Tradycyjny grill możemy kupić już od kilkudziesięciu złotych, a tutaj jednak trzeba wydać trochę więcej. Chociaż w zależności od naszych wymagań, widziałam grille tradycyjne w cenie tych elektrycznych, więc to wszystko kwestia gustu i potrzeb. Nowe modele grilli elektrycznych są coraz bardziej przyjazne środowisku i pojawiają się modele energooszczędne. Aspekt zużycia prądu może być dla niektórych istotny. Ja jednak jestem tego zdania, że robiąc obiad w piekarniku, nie tylko trwa to zdecydowanie dłużej, ale wbrew pozorom tutaj również grzałka zużywa wiele mocy. Myślę, że grill elektryczny może okazać się lepszym wyborem.

Niemniej jednak dla sympatyków zdrowego odżywiania i tych, którzy uwielbiają grilla, a nie mają własnego ogrodu, takie rozwiązanie jest najlepsze. Poza tym można go używać praktycznie codziennie nie narażając się na zarzut próby podpalenia bloku, łamania regulaminu i unikniemy wizyty Straży Pożarnej. Nawet zimą czy podczas deszczu możemy cieszyć się smakiem grillowanych potraw.

impreza-na-balkonie_tarasie_grillowanie


Dla mnie grill elektryczny to jeszcze oszczędność czasu, gdyż płyty szybko się nagrzewają oraz jest zdecydowanie mniej stresu przy rozpalaniu. Tutaj nie muszę używać węgla czy brykietu i martwić się czy mi go po prostu wystarczy. Nie raz pojawiała się spontaniczna propozycja obiadu, albo niespodziewana wizyta gości i grill jest wtedy świetnym rozwiązaniem. Jednak jeśli wcześniej nie zaopatrzyliśmy się w materiał do rozpalania, niestety nie będziemy mogli skorzystać z tradycyjnego grilla. Z elektrycznym jest dużo łatwiej. A ja mam zawsze takie szczęście, że sobie całe ręce ubrudzę tym węglem, a o ubraniu już nie wspomnę.

Dlatego odpowiadając na pytanie uważam, że warto kupić grill elektryczny, szczególnie jeśli mieszkamy w bloku. Nie ma nic lepszego niż taki szaszłyk z grilla! Z piekarnika nigdy nie uzyskam tego smaku.

rodzinny-obiad-w-ogrodzie

grill-elektryczny_wady-i-zalety

potrawy-z-grilla-eletrycznego

Okulary uniwersalne na wiosnę i lato

Okulary uniwersalne na wiosnę i lato

Zbliża się wiosna i piękne słoneczko, więc z pewnością z szafy zaczniemy chętnie wyciągać okulary przeciwsłoneczne. Niby jakieś w garderobie mam, ale co jakiś czas mam ochotę sięgnąć po jakiś inny model, którego jeszcze nie mam. Wybór padł na okulary uniwersalne na wiosnę i lato, ale model męski. Chociaż szczerze Wam powiem mi też się mega podobają, więc będę je podbierać czasami mężowi. Ale powiem Wam, że nie ma nic seksowniejszego niż mężczyzna w dobrze dobranych, ciemnych okularach przeciwsłonecznych. Ja tam zawsze się za takimi oglądałam i w tym modelu, który wybrałam mega mi się ten mój mąż podoba. 

okulary-przeciwsloneczne_meskie

Jak dobrać okulary dla mężczyzny?

Powiem Wam czym ja się kieruję, bo każda z nas musi wiedzieć, co potrzebuje Wasz partner i co go denerwuje w okularach. Z tym modelem trafiłam idealnie, a bałam się, że będzie marudził. Kiedyś staliśmy przy takim stoisku i po prostu podczas przymierzania słuchałam, dlaczego te nie, co jest w tych nie tak. Zazwyczaj kończyło się tak, że mój mąż nic nie wybierał i wychodził. Zanim kupicie okulary słoneczne pomyślcie nie tylko o przeznaczeniu, wielkości szkieł i ich kształcie, ale również o układzie, który sprawi, że nie będą odstawać i dobrze przylegać do głowy. Szerokość nosa i całkowity rozstaw - BARDZO WAŻNE!

U nas zdecydowanie rozstaw na nos musi być szeroki, aby nie odznaczał się i nie uwierał. Również zwróćcie uwagę na całkowity rozstaw okularów, bo panowie mogą mieć z tym spory problem. Nie tylko nadmiernie je wyginają , co w efekcie powoduje ich wykrzywienie i w końcu złamanie, ale końcówki zauszników po prostu uwierają, co tworzy dyskomfort. U nas to był zazwyczaj  powód odrzucenia standardowych okularów na zwykłych, tanich stoiskach.

jak-dobrac-okulary-przeciwsloneczne

niezbednik-mezczyzny


Kolejny ważny aspekt to wygląd. I tu padają różne pytania. Czy mają być lustrzane? Czy mogą troszkę prześwitywać i w jakim mają być kolorze? No i zdecydowanie najgorsze zadanie: odpowiedni wygląd okularów i kształt szkieł. Tutaj już kwestia gustu. Ja zazwyczaj odrzucam te z za małymi szkłami, gdyż z praktyki wiem, że do samochodu się nie nadają, a tam będzie je często używał. Również zbyt wielkie rozmiary powodują, że twarz robi się mała. Znowu takich mocno zabudowanych po bokach, które często spotkacie u tirowców nie lubię, ale za to są najbardziej praktyczne. Ważne, aby też za bardzo nie odstawały patrząc na nie z boku, czyli po prostu nie były za daleko usadowione od oczy.

Ostatnie cechy jakie akurat ten nasz model posiada to polaryzacja i ochrona przed promieniowanie UV. Podobno bardzo przydatne przy jeździe samochodem. Latem przetestujemy i zobaczymy, jak się rzeczywiście sprawdzają, bo szczerze to jeszcze takich nie kupowałam. Mówią, że jak już raz zdecydujesz się na okulary z polaryzacją, to nie chcesz innych.

jakie-okulary-do-twarzy-meskiej

okulary-przeciwsloneczne-z-polaryzacja

Postaw na uniwersalność


Pamiętajmy, że większość mężczyzn jednak nie lubi wielu sztuk okularów. Jak ma 3 sztuki lub więcej to na prawdę jestem pełna podziwu. Dlatego zazwyczaj wybiera w nich funkcjonalność i wygodę noszenia. Dla nich mają być uniwersalne, a nie z metką najnowszy krzyk mody, albo - Te będą do super stylówki! Wiadomo zdarzają się wyjątki, jednak mój mąż to zdecydowanie nie ten typ. Wybrałam więc model taki pomiędzy, trochę zgodny z trendami, ale i też praktyczny. 

uniwersalne-okulary-dla-niej-dla-niego

Gorąco Wam polecam przejrzeć modele okularów męskich na stronie Trendhim.pl. Jakościowo są bardzo ładnie wykonane i starczą na lata. Dodatkowo są dobrze zapakowane w czarne pudełko i woreczek ochronny, więc to również idealny prezent. Ogromny plus, że na stronie obejrzymy wszystkie okulary przeciwsłoneczne z każdej strony i dodatkowo znajduje się filmik, na którym model je Wam pokazuje podczas użytkowania. Mi to zdecydowanie ułatwiło wybór, bo mogłam sobie wyobrazić jak mój partner będzie w nich wyglądał. Widziałam też, jak się układają. Wiadomo każdy ma inny układ twarzy, ale mi akurat udało się idealnie trafić. I do mnie też świetnie pasują. Lubie takie uniwersalne modele okularów przeciwsłonecznych. 

Nasz model ze zdjęć: Czarne okulary przeciwsłoneczne z linią brwi Will
Marka: Waykins

okulary-przeciwsloneczne_dobra-jakosc

okulary-preciwsloneczne-do-auta

okulary-przeciwsloneczne-meskie-damskie

Laptop edukacyjny polsko-angielski dla dzieci

Laptop edukacyjny polsko-angielski dla dzieci

Od dawna szukałam i przeglądałam oferty z laptopami dla dzieci. Nie wiedziałam czy dla 5-latka kupić zwykły tablet z doczepianą klawiaturą, czy może raczej coś bardziej do zabawy i nauki języków. Najpierw zdecydowałam się na tą pierwszą opcję, bo przecież nie uchronię dziecka od technologii. Sama na co dzień dużo pracuję przed komputerem, więc widziałam, że też chciał sobie na nim pisać czy klikać cyferki. Jednak nie znalazłam jeszcze dla niego żadnej sensownej gry, która by uczyła i w łatwy sposób była skonstruowana. Na razie w notatniku pisze sobie litery i cyferki. Postanowiłam zatem nabyć coś bardziej zabawkowego. Właśnie u HH Poland znalazłam fajny laptop edukacyjny polsko-angielski. Miało zarówno gry, jak i logiczne zadania oraz zwykłe pisanie. Łącznie 80 programów. 

laptop-edukacyjny_dla-dzieci

pomysł-na-prezent-dla-chłopca_laptop

Dla jakiego wieku laptop edukacyjny?


Nawet nie przypuszczałam, że dzieci z taką łatwością zapamiętują słowa w języku obcym, więc postanowiłam to dalej pielęgnować i rozwijać w przyjemny sposób. Pomyślałam, że właśnie taki laptop polsko-angielski może być bardzo pomocny, a syn miło spędzi przy nim czas. Jak tylko przyszedł sama najpierw musiałam sprawdzić, jak to wszystko tam działa. Na opakowaniu jest napisane, że przeznaczono go dla dzieci powyżej 3 lat, jednak moim zdaniem bardziej 4-latek się w tym odnajdzie. Nawet dla mojego syna, niektóre ćwiczenia są jeszcze za trudne, bo po prostu nie umie czytać. Na szczęście większość programów z tych 80 jest właśnie dla niego. Taki edukacyjny laptop ma swoje plusy i minusy, jednak pamiętajmy, że każdemu dziecku może spodobać się inne ćwiczenie. To wszystko zależy, co już na danym etapie umie i co lubi. Mój syn najczęściej wybiera ćwiczenia matematyczne i logiczne. 

jak-nauczyc-dziecko-angielskiego_poprzez-zabawe

jaki-laptop-edukacyjny_dla-dziecka

Wady i zalety zabawkowego laptopa


Zdecydowany plus to ilość programów, bo jest ich aż 80, jednak nie wszystkie przypadły mi do gustu. Zacznę najpierw od zalet. Laptop jest bardzo lekki i poręczny. Klawisze łatwo się wciska, a sama jego obsługa jest intuicyjna i odpowiednia dla dzieci. Bardzo spodobała mi się opcja polskich znaków na klawiaturze, co ułatwia naukę pisania i uzupełniana słów w ćwiczeniach. Poprzez naciśnięcie spacji zmieniamy z języka polskiego na angielski i na odwrót. Plus za podział programów na kategorie i stopień trudności. Wszystko mamy wypisane obok ekranu. Do wyboru mamy 2 opcje zasilania: poprzez kabel z końcówką usb, albo 3 zwykłe baterie. Ja wybrałam drugą opcję, bo dla mnie zdecydowanie wygodniejsza.

Niestety takie laptopy edukacyjne też mają swoje wady. Mi chyba najbardziej przeszkadza ich drażniący dźwięk. Na szczęście można go tak ściszyć, że usłyszy go tylko dziecko, które na nim ćwiczy. Do zestawu dołączono myszkę, ale jak dla mnie jest ona tu niepotrzebna i syn się do niej na razie nie przekonał. W takich zabawkowych urządzeniach, również i tutaj, ekran jest dość mały i obraz niezbyt mocny, więc na ćwiczenia na dworze się nie nadaje, bo po prostu nic na nim nie widać. 

Laptop edukacyjny jest przeznaczony dla dzieci powyżej 3 roku, jednak moim zdaniem jest tam zbyt mało funkcji, które by zrozumiały. Myślę, że to dobry prezent dla 4 lub 5 latka. Choć są w nim programy wymagające umiejętności czytania, a mój syn jeszcze tego nie potrafi, to myślę, że razem z rodzicem może to szybko złapać. Moim zdaniem jest to fajny prezent, jako pierwszy laptop i sposób na naukę angielskiego poprzez przyjemną zabawę. Cena jak na takie urządzenie jest w porządku. Możecie go kupić na Allegro - laptop edukacyjny dla dzieci polsko-angielski.

pierwszy-laptop-dla-dziecka

laptop-edukacyjny_wady-i-zalety

co-na-prezent-dla-4-latka

zabawki-edukacyjne-dla-dzieci

Zapomnij o czarnej torebce

Zapomnij o czarnej torebce

Czasami się zastanawiam, dlaczego boimy się koloru. Wciąż słyszę, że najlepiej to kupić coś czarnego, bo pasuje do wszystkiego i nie widać, jak się brudzi. Oczywiście uniwersalność rzeczy jest dla mnie ważna, ale lubię czasami postawić na kolor, a szczególnie gdy chodzi o torebki. Wyobraźcie sobie taki widok. Każda osoba, którą mijamy na ulicy jest ubrana cała na czarno łącznie z wszelkimi dodatkami. Mnie by to diametralnie przybiło i chodź na co dzień staram się dość dużo uśmiechać, to chyba zabrałoby mi to całą moją pozytywną energię. Jeśli nawet uwielbiamy czarny kolor, to może chociaż zapomnij o torebce w tym odcieniu. Wybierzmy inną barwę, aby nie było zbyt nostalgicznie. 

casual_styl_streetstyle_jeans

Pracowałam w sklepie obuwniczym i stwierdziłam, że spora część kobiet, nie umie albo boi się łączyć ze sobą kolory, dlatego wybiera czerń. To nie jest tak, że w szafie nie mam takiej torebki, jednak staram się, abym zawsze miała jakiś wybór w modelach i kolorach. Dlatego dziś na przekór wszelkiej praktyczności i neutralności, pojawia się casualowa stylizacja z nietypowym kolorem torebki. Za chwilę pojawią się pytania, które słyszałam nie raz. Do czego ją ubrać? A właśnie do jeansu, który każdy z nas ubiera na co dzień. W sumie ogranicza nas tylko wyobraźnia. Ja trochę poszalałam i mam tutaj mix kolorystyczny. Klasyczny czarny płaszcz przełamuję właśnie tą nietypową torebką i pastelowym swetrem. Efekt pewnie nie każdemu przypadnie do gustu, ale czy wszyscy musimy być zgodni? Fanów czerni i tak nie przekonam, ale może zainspiruję kogoś do kupna torebki w innym kolorze. Poszalejmy czasami :)

Co do samej torebki jest pięknie wykonana, z dbałością o jakość i wykończenie. Zdecydowanie lepiej prezentuje się na żywo, niż na zdjęciu w sklepie, czy nawet w mojej stylizacji. Wielkość idealna i fajnie, że ma możliwość doczepienia długiego paska, bo w sumie tylko na takie torebki się decyduję. Cieszę się, że właśnie na ten model się zdecydowałam i kolor. To jak? Zapominamy choć raz na jakiś czas o czarnej torebce?

| płaszcz Zara|

inspiracje-modowe_wiosna

sweter_pudrowy-roz_bonprix

modna-mama_blog

torebka_skorzana_stylizacja

czarny-plaszcz_klasyczny_zara

czarny-plaszcz-rozpinany

rozpinany-kardigan_sweter-damski

moda-wiosenna_inspiracje

Poznaj hit francuskich modelek - Homeoplasmine

Poznaj hit francuskich modelek - Homeoplasmine

To hit wśród francuskich modelek, który staje się popularny również w innych krajach. My kobiety uwielbiamy o siebie dbać, a ponętne, nawilżone usta, na których lśni piękna pomadka, to wręcz pożądany przez nas efekt. Dzięki makijażystkom, modelki poznały świetną maść na spierzchnięte, wysuszone usta, czyli homeoplasmine. U nas dostaniecie ją bez problemu w każdej aptece stacjonarnej oraz internetowej - maść homeoplasmine. Testowałam wielokrotnie i powiem Wam, że to rewelacja. Sprawdza się nie tylko na suche usta, ale również świetnie sobie radzi z zajadami, a nawet trądzikiem lub zadrapaniami. 

usta_jak-o-nie-dbac

Dlaczego maść stała się hitem?


Powiem, że u mnie maść Homeoplasmine sprawdza się na różne dolegliwości i przesuszone miejsca. Działa bardzo szybko. Najlepiej posmarować na noc i rano już widać efekty. Ma konsystencję gęstej wazeliny i trzeba szybko zakręcać tubkę, bo po prostu wychodzi z opakowania. Jest bardzo wydajna. Działa antyseptycznie i gojąco, więc to coś więcej niż tradycyjna pomadka nawilżająca na usta, czy zwykła wazelina. Świetnie się sprawdza na suche miejsca. Często uratowała skórę męża, który wciąż coś robi na budowie. Zarówno jego ręce, stopy, jak i skóra na twarzy wymaga nawilżenia oraz często jakieś środki go po prostu podrażnią. A ta maść się świetnie sprawdza przy lekkich skaleczeniach i zadrapaniach. Również szybko pomaga nam w podrażnieniach skóry w okolicach nosa przy uporczywym katarze. U mnie często właśnie tam schodzi skóra i jest brzydko zaczerwieniona od ciągłego wycierania chusteczką. Dlatego w takim przypadku okazuje się wręcz niezbędna. 

Maść homeoplasmine moim zdaniem to genialny produkt. Warto wypróbować go nawet, jako bazę pod pomadkę i od razu lepiej prezentują się takie usta. Działa więc wielozadaniowo. Nie dziwię się, że francuskie modelki go uwielbiają i tak go rozreklamowały. To prawdziwy hit!

jak-wyleczyc-suche_popekane-usta

jaki_balsam-na-usta

Maść do zadań specjalnych


Podsumowując, maść homeoplasmine ma działanie wielozadaniowe i jest hitem wśród francuskich modelek. Myślę, że u nas też powoli staje się popularna, bo już na instastory na instagramie dostałam wiadomości, że u Was też się świetnie sprawdza. Idealnie mieści się do kobiecej torebki i nawet do tej malutkiej. Maść homeoplasmine ma następujące zastosowanie:

  • wysuszone i popękane usta
  • jako baza na usta i pod pomadkę kolorową
  • pęknięcia i otarcia skóry, również na odciski u stóp
  • drobne skaleczenia, przetarcia
  • podrażnienie skóry wokół nosa przy katarze
  • gojenie niewielkich tatuaży
  • szybsze gojenie podrażnionej, czerwonej skóry, a nawet na lekki trądzik
najlepszy-kosmetyk-na-usta

francuskie-modelki_polecaja

homeoplasmine_recenzja_opinia

Dostępność: maść Homeoplasmine znajdziecie w większości aptek
Pojemność: 18 g
Cena: ok. 17 zł

Coś dla osób aktywnych fizycznie


Przy okazji Homeoplasmine dowiedziałam się o innym produkcie - Arnicreme - krem do regeneracji mięśni po wysiłku fizycznym ze świeżą Arniką górską. Nie wiem jak Wy, ale ja nie lubię mieć zakwasów i stłuczeń. Zmęczone mięśnie też nie są dla mnie, a masaż takim produktempozowli na szybszy powrót do pełnej formy. A Wy próbowaliście już Homeoplasmine lub Arnicreme? Jak się sprawdził i czy też są u Was hitem?

kosmetyki_po-aktywnosci-fizycznej

moc-masazu_z-arnika

Copyright © 2016 Kasia Koniakowska Blog , Blogger