Seksownie na Teneryfie

Dziś niektórych z was oburzę tą sesją, bo przecież jak można seksownie eksponować krągłościami i niedoskonałości. Jeszcze większej pewności siebie nabrałam na wakacjach. Będąc na Teneryfie rzadkością było spotkać szczupłą Hiszpankę. Tam każda kobieta miała duże uda i szerokie biodra. Taka ich uroda, zatem nie krępowałam się ubierać krótkich spodenek czy sukienek. Dziś sesja w seksownym kombinezonie, który uwielbiam nosić w upalne dni. Poświecę też troszkę ciałem, ale z umiarem ;) Trzeba się kochać, jakim się jest, bo ciągle się wstydząc i chowając, będziemy smutni i przygnębieni. Cieszmy się wakacjami i miłymi chwilami. Podczas tej sesji było na prawdę przyjemnie. Miejsce, które odwiedziliśmy to miasto Candelaria z posągami 9 władców Teneryfy i katedrą.

wakacje-Teneryfa-kombinezon



wakacyjny_letni-kombinezon


wakacje_2016_Teneryfa

seksowne_krągłości

Candelaria- stolica-Teneryfy

miejsca-ktore-warto-odwiedzic-na-Teneryfie


14 komentarzy:

  1. Świetna stylizacja, ten kombinezon jest naprawdę genialny.

    Pozdrawiam
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem wyglądasz ładnie i zgrabnie. Piękne zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeju zazdroszczę *.*

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Na Teneryfie jeszcze nie miałam okazji być.
    Ale mam zamiar się tam wybrać w przyszłym roku ❤️

    Piękne widoki !

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wyglądasz i nie przejmuj się niczym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna stylizacja, wyglądasz pięknie <3

    ---------------------------
    http://fashionelja.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. wow ale tam pięknie! super wyglądasz:*

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne zdjęcia! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetnie wyglądasz w tym kombinezonie. Świetne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dlaczego uważasz, że mialabys kogokolwiek oburzyć tym, że zalozylas idealne ubranie w letnie dni? :) Wręcz przeciwne jest to wskazane byś smigala w takich ciuszkach :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak jak moja poprzedniczka napisała, nie wiem kogo miałabyś oburzyć ;D
    Ja też nie jestem wielce szczupła, nawet mam bardzo podobne nogi do Twoich, tylko jestem szersza w biodrach i mam bardziej płaski brzuch, ale ani trochę nie krępuje się paradować np. w jeansowych spodenkach z wyższym stanem, nie zwracam uwagi nawet na mój cellulit (którego rzekomo mój facet nie zauważa) ;D Bo kto mi zabroni? Kobiece atuty są po to, żeby je eksponować :) Tym bardziej w lato, gdzie duuużo naprawdę szczupłych dziewczyn chodzi w długich spodniach "bo się wstydzą". Nie pojmuję tego. Każdy ma jakieś kompleksy, ale nie pozwólmy im się zjeść (w większości nie pokrywają się z prawdą ;)) Trzeba albo coś ze sobą zrobić albo je zaakceptować i się cieszyć z życia:)
    Pozdrawiam ;))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz.
Jeśli spodobał ci się mój blog zapraszam do obserwowania ;)

Copyright © 2016 Kasia Koniakowska , Blogger